I beat the game on hard, then started a New Game Plus on Nightmare. Will this get me the skin for beating it on Nightmare if I don't decrease the difficulty? First-person action survival game set in a post-apocalyptic open world overrun by flesh-hungry zombies. Roam a city devastated by a mysterious virus epidemic. Scavenge for supplies, craft weapons, and face hordes of the infected. TO INSTALL MAKE NEW SAFE FINISH THE CUTSCENE AND GO OUT TO THE MAIN MENU LOOK IF THE SAFE IS THERE THAT YOU JUST MADE THEN CLOSE THE GAME OPEN FILE EXPLORER GO TO C:\Program Files (x86)\Steam\userdata\1315312853\534380\remote\out\save AND COPE THE NAME OF THE NEW SAVE AND THEN DELETE YOUR NEW SAVE LOOK FOR THE DATE ON THE NEW SAFE SO YOU DELETE You go to advanced option on your save file and yea you keep levels and inventory, essentially the zombies are harder because you hit for less damage. I'm trying to find out if I can go back from new game plus to the normal save. 1. paul5609 • 8 yr. ago. No, unfortunately it overwrites your save. Dying Light Jak mieć- NOWA GRA + - YouTube. Dzięks za uwagę. Jeśli się podobał udostępnij go znajomymDying Light: The Following - Edycja ogoh ogoh sang hyang aji ratu sumedang. Rajsi Dying Light 2 pojawiło się już jakiś czas temu, lecz twórcy gry nadal usprawniają grę i mają to robić jeszcze przez kilka długich lat! Otóż dzisiaj przychodzimy z szybką wiadomością o dość dużej aktualizacji, która pojawiła się niedawno w Dying Light 2. Patch oprócz kilku poprawek wprowadza długo wyczekiwany tryb – Nowa Gra Plus! Tryb ten zapewne jest wszystkim znany – gdy przejdziemy tytuł, lecz nie chcemy się z nim jeszcze rozstawać to możemy wskoczyć do gry jeszcze raz w trybie Nowej Grze Plus. Zapewni on zachowanie całego ekwipunku, poziomu, umiejętności naszej postaci z tym, że produkcję zaczniemy od nowa. Techland chwali się jednak, że to nie jest to „zwykły” tryb Nowej Gry Plus. Gdy zdecydujemy się wskoczyć do owego trybu, w grze czeka na nas masa nowych różnych smaczków i mechanizmów. W świecie gry znajdziemy wtedy chociażby 30 nowych inhibitorów, które znajdują się w dość nieoczywistych miejscach i pozwolą na jeszcze większe ulepszenie naszej postaci. Oprócz tego nasze starcia z przeciwnikami mają być trudniejsze poprzez ich nowe zachowania czy skalujący się poziom. W grze znajdziemy również wyższy poziom broni legendarnych, większe i bardziej różnorodne grupy zarażonych oraz wyzwania parkourowe, w których będziemy mogli od teraz zdobyć platynę! Powiadomienie o plikach cookie. Serwis korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików Dowiedz się więcejPolityka prywatności Po nieco ponad dwóch miesiącach od premiery firma Techland wypuściła nową aktualizację do swojej ostatniej gry, Dying Light 2. Oprócz klasycznego zestawu poprawek i eliminacji błędów dodaną całkiem sporą nową zawartość, która ma zachęcić graczy do powrotu. Wisienką na torcie jest dodanie trybu New Game+, który nie tylko sprawi, że kolejne przejście kampanii nabierze sensu, ale również dostarczy nieco innych wrażeń. Czas wrócić do Villedor Jednym z poważniejszych zarzutów względem Dying Light 2 był brak opcji Nowej Gry. Jeżeli ktoś chciał sprawdzić, co się wydarzy, gdy podejmie się inne decyzje, to musiał rozpoczynać zabawę całkowicie od zera. Nie było to najlepsze z możliwych rozwiązań, stąd też dość szybko otrzymaliśmy komunikat od dewelopera, że odpowiednia funkcjonalność zostanie w przyszłości dodana. Na szczęście, nie trzeba już czekać, bo New Game+ jest już dostępne. Oprócz możliwości przejścia całości na nowo ze zdobytym wcześniej inwentarzem, na graczy będą czekały świeże wyzwania, przeciwnicy, którzy teraz będą zachowywać się inaczej, wcześniej niespotykane przedmioty, legendarne łupy i wiele więcej. Dodatkowo nasi oponenci będą levelowali razem z nami, więc tak naprawdę każdy pojedynek może okazać się wyzwaniem. Zmusi to graczy do planowania i kombinowania, a niżeli zwykłego atakowania maczetą na oślep. Lista najważniejszych zmian Dodanie Nowe Gry+ Wyeliminowanie wielu błędów w trybie Co-op Usprawnienie działania trybu Co-op Zupełnie nowy quest – Mutated Infected Osłabienie przeciwników z łukami Dodanie suwaka FOV na PS5 i XSX Więcej szczegółów znajdziecie pod tym adresem. Jeszcze przed premierą Dying Light 2 Stay Human Techland ogłosił, że produkcja będzie wspierana przez okres co najmniej pięciu lat. Do gry trafiać więc będzie dodatkowa zawartość, zarówno płatna, jak i darmowa. Nowe bronie, opowieści i wrogowie to tylko niektóre z rzeczy, które zapowiedzieli twórcy przy okazji opublikowania roadmapy do gry. To jednak informacje podane jeszcze przed premierą tytułu, bo pojawiły się już na ten temat kolejne plany na rozwój Dying Light 2 Stay HumanW niedawnym wywiadzie dla portalu Game Informer Tymon Smektała, czyli lead designer nowej gry Techlandu, opowiada nieco więcej na temat tego, co dalej będzie działo się z produkcją o zombie. Przede wszystkim cieszy się on z dobrego przyjęcia Dying Light 2 przez graczy – ich liczba w pierwszym weekendzie po premierze przekroczyła 3 miliony. Nie dziwi też, że Techland już od dawna planował wieloletnie wsparcie dla gry, tak jak w przypadku jej pierwszej są oczywiście powody takich działań. Smektała zwraca tu uwagę na to, że pozostawanie w dobrych stosunkach ze swoimi odbiorcami potrafi być niezwykle opłacalne dla twórców gier. Jest to według niego formuła, która daje benefity zarówno jednej, jak i drugiej stronie, a dzięki rozwojowi studia pracownicy są lepiej przygotowani do poradzenia sobie z tak wielkim TechlandJaka nowa zawartość trafi do gry Techlandu?Obok rzeczy już zapowiedzianych pojawiają się propozycje od samych graczy, którzy sugerują, co chcieliby zobaczyć w Dying Light 2. Na liście pojawia się choćby tryb fotograficzny czy tryb nowa gra plus. Smektała odnosi się do tego w krótkiej wypowiedzi:To zdecydowanie rzeczy, które są obecnie na stole i nad którymi pracujemy. Nie chcę teraz wchodzić zbytnio w szczegóły… ale niedługo ludzie zaczną widzieć te rzeczy w takiej czy innej formie w Smektała dla portalu Game InformerCo więcej, zawartość dodawana do Dying Light 2 ma zadowolić całą społeczność gry, nie tylko jej część. Przynajmniej takie są ambicje Techlandu, który zauważa, że odbiorcy tytułu są zróżnicowaną grupą, co przełoży się także na długi czas jego wsparcia i implementowania kolejnych elementów z listy dodatkowej już bardzo szczegółową mapę na pierwszy rok, ale gracze odkryją niedługo, że do tej roadmapy dodamy jeszcze więcej… i zaprosimy ich, żeby odkryć jeszcze więcej zawartości, która pojawi się w trakcie pierwszego Smektała dla portalu Game InformerJak można dalej przeczytać w komentarzu do wywiadu, oznacza to zarówno skupienie się na trybie online, jak i tym dla pojedynczego gracza, oraz na narracji gry jako takiej. Z jednej strony zobaczymy wydarzenia dziejące się obok głównej fabuły, z drugiej związane bezpośrednio z zakończeniem Dying Light 2 – te jednak w późniejszym terminie, bo póki co są nadal są przygotowywane. Niespodzianek ma być naprawdę dużo, jak podkreśla Smektała, twórcy „nie chcą wpadać w powtarzający się schemat, w którym gracze wiedzą, czego się spodziewać”. Mogliśmy się już o tym przekonać, wyszukując w grze mnogie easter eggi i nawiązania do innych dzieł kultury, pozostaje więc liczyć na to, że Techland podejdzie podobnie do tematu rozwoju gry. Wiadomość gry 27 kwietnia 2022, 17:05 Dying Light 2 wreszcie otrzymało tryb Nowej Gry Plus. To jedna z atrakcji, które wprowadził do produkcji Techlandu patch Poza tym aktualizacja naprawia sporo błędów zgłaszanych przez graczy. Za kilka dni minie kwartał od premiery Dying Light 2. Produkcja naszego rodzimego studia Techland odniosła spory sukces zarówno sprzedażowy, jak i wizerunkowy – drugie „Gasnące światło” okazało się po prostu bardzo dobrą grą. Zawsze istnieje jednak miejsce na poprawki i dodatkową zawartość. Jedno i drugie oferuje wydany dziś patch Jego główną atrakcją jest obiecany przez dewelopera tryb Nowej Gry Plus. Wszystkie wprowadzone nowości podsumowuje poniższy trailer. Nowa Gra Plus w Dying Light 2Techland nie poszedł jednak drogą, jaką obrał choćby CD Projekt RED w Wiedźminie 3, i nie ograniczył się tylko do zwiększenia poziomu doświadczenia wrogów. Zamiast tego zmodyfikowano szereg mechanizmów, by gracze, którzy już ukończyli Dying Light 2, mogli liczyć na relatywnie świeże doświadczenie. Dlatego też: w świecie gry można znaleźć 30 niedostępnych przy pierwszym podejściu inhibitorów, które pozwolą jeszcze bardziej rozwinąć postać Aidena;przeciwnikom zaimplementowano nowe zachowania – dzięki temu starcia są trudniejsze;zmieniono również rozmieszczenie wrogów, zwiększając różnorodność grup zarażonych;poziom zombie i ludzi, z którymi przyjdzie nam walczyć, skaluje się od początku kampanii;dodano nowy, wyższy poziom (ang. tier) broni legendarnych;przemierzając miasto Villedor, natrafimy na „złote” (trudniejsze) starcia ze specjalnymi maszkarami;wykonując wyzwania parkourowe, będziemy mogli powalczyć o jeszcze lepszy, „platynowy” czas. Dodatkowe zadanie i masa poprawek Kolejną atrakcją jest zupełnie nowe zadanie – Something Big Has Been Here (w wolnym tłumaczeniu: „Było tu coś dużego”). Spotkamy w nim unikalną, posługującą się żywiołami wersję Zbója (ang. Goon), czyli wielkiego i powolnego, ale bardzo silnego zarażonego. Ponadto deweloper naprawił sporo błędów – w gameplayu, w questach, w AI wrogów i w wydajności gry. Co ciekawsze z poprawek znajdziecie poniżej, zaś z pełną listą możecie zapoznać się tutaj. Zmniejszono obrażenia zadawane przez przeciwników dzierżących łuki, dzięki czemu powinni być teraz mniej osiągnięcia mają już działać poprawnie (jeśli spełniliście warunki jakiegoś trofeum przed aktualizacją, automatycznie wpadnie ono na Wasze konto).Wszyscy zainfekowani stali się wrażliwi na korzystanie z brakujące nagrody w niektórych potyczkach z nie znika już w zadaniu W mrok, gdy przechodzimy je w trybie gracie w Dying Light 2 w rozdzielczości 5760×1080, nie powinny już Wam się przytrafiać awarie przy uruchamianiu gry. Dying Light 2 – poradnik do gryOficjalna strona internetowa gry Dying Light 2 W zeszłym roku Techland, polskie studio znane między innymi z serii Dead Island, wydało Dying Light, kolejną produkcję o zombie przedstawioną w perspektywie pierwszoosobowej. Tytuł stworzony dla Warner Bros. spodobał się graczom głównie za sprawą świetnie rozpisanej fabuły i umiejętnie poprowadzonej rozgrywki. W niedługim czasie okazał się światowym bestsellerem. Nie bez znaczenia było tutaj również stałe uaktualnianie projektu, jak też zapowiedzi kolejnych dodatków. Obszerne rozszerzenie The Following, który mieliśmy okazję przedpremierowo sprawdzić, równie dobrze mogłoby być niezależną kontynuacją. Rozbudowuje zabawę, w kilku miejscach stawia ją na głowę, niosąc znów wysoką jakość. Przy czym do zmian trzeba się przyzwyczaić.[1/2]Doszlifowywanie DLC zajęło raptem rok, ale jeśli ktoś spodziewał się, że tym razem zaliczymy po prostu lekko przemodelowaną powtórkę z rozrywki to jest w sporym błędzie, gdyż The Following ukazuje ją z zupełnie innej perspektywy. Tak jak w pierwowzorze poruszaliśmy się po fikcyjnym mieście Harran, gdzie na każdym kroku czekał na nas nieodkryty zaułek lub uliczka w cieniu masywnych budynków, tak tym razem lądujemy na ogromnym, otwartym terenie. Do wspinaczki będziemy podchodzić tu bardzo rzadko. Dostajemy przy tym masę udogodnień oraz lekko zmodyfikowaną mechanikę poruszania się. Uważnie słuchano próśb graczy, by na ich podstawie zmienić nieco prawa, jakimi tytuł się początkowo rządził. Trzeba się umieć przestawić.[1/2]Ponownie wcielamy się nie lada twardziela Kyle’a Crane’a. Od konającego nieznajomego dowiadujemy się nagle, iż poza miastem żyją odporni na rozprzestrzeniającą się zarazę, przemieniającą ludzi w żywe trupy. Ponoć duży wpływ na taki stan rzeczy ma enigmatyczny kult tak zwanej Matki. Po otrzymaniu mapy z zaznaczoną trasą wyjścia z Harran, udajemy się na jego obrzeża, by tam poznać tajemniczą postać i spróbować doprowadzić do końca epidemii. Przystosowani do sytuacji osadnicy zza murów nie pałają rzecz jasna chęcią pomocy naszemu bohaterowi, gdyż sami mają wiele swoich problemów. Taki tradycyjny trik fabularny. By zyskać ich przychylność, będziemy zmuszeni wypełniać zadania zlecone przez ocalałych, dążąc do spotkania się z ich tajemniczą, niemal mityczną wybawicielką.[1/2]Początek nie każdemu fanowi Dying Light się spodoba. Klimat pozornie gdzieś uciekł, gdyż twórcy w sumie obrócili grę o 180 stopni. Akcja toczy się na szerokiej, otwartej mapie. Zabudowań jest tu niewiele. Zwykle mamy lasy, łąki oraz ogromne połacie pól. Z jednej strony dochodzimy do wniosku, że zaserwowano nam łatwiznę, bo ucieczka przez zombie będzie należeć do mało wymagających, ale trzeba niemniej brać poprawkę na pory dnia. W nocy dalej nie jest sielankowo. Groźniejsze potwory wychodzą wtedy na żer, zaś danie nogi w głąb krajobrazu jednak często graniczy z cudem. Pokochacie więc swój łazik terenowy, zwłaszcza że rozjeżdżanie nieumarłych daje przeogromną frajdę. Pobawicie się też w mechanika, ze względu na zbierania schematów części do pojazdu. Po ich wytworzeniu i osadzeniu w aucie poprawiamy jego statystyki, niejednokrotnie dodając również unikalne ulepszenia. Podczas wojaży nowym nabytkiem musimy mieć stale na uwadze między innymi dbanie o wytrzymałość części, które mogą ulec zniszczeniu, gdy zbyt często natrafiamy na swojej drodze na przeszkody. To też nie perpetuum mobile, więc bez benzyny nie ma co startować. Pusty bak w nocy oznacza dramatyczną walkę o przetrwanie i czyjeś zęby w naszej czaszce.[1/2]W Dying Light: The Following trochę rozbudowano możliwości rozwijania bohatera. Prócz klasycznych drzewek, odpowiadających za rozwój siły, zręczności oraz przetrwania, otrzymujemy teraz kolejne. Mam na myśli umiejętności powiązane z poruszaniem się za kółkiem, odpowiedzialne za brawurową jazdę zwinną zabawką. Dzięki nim nauczymy się lepiej rozdysponowywać paliwo czy odblokujemy dodatkowe opcje rozbudowy. Do ciekawej nowości należy też drzewko Legendy, które działa w podobny sposób, jak system z paragonami w Diablo 3. Po uzyskaniu w grze ostatniego poziomu doświadczenia, każde dodatkowe punkty umiejętności lądować będą właśnie tu. Rozdzielimy je pomiędzy takie zdolności pasywne jak większa ilość życia lub zadawanie konkretniejszych obrażeń od strzał. Prócz tego znajdziemy zestaw schematów zabójczych modyfikacji broni, jak i całkiem świeże narzędzia mordu. W grze napotkamy więcej broni palnej, co nie oznacza, że zmienia się znaczenie walki wręcz.[1/2]Już po krótkiej sesji z nadchodzącym rozszerzeniem wzrost jego ceny wydaje się uzasadniony, przy czym należy pamiętać, że jest on obejmowany dawno wprowadzoną przepustką sezonową. The Following ma szansę stać się świetną kontynuacją historii, którą poznaliśmy przed rokiem. Wyrzuca nas z betonowej dżungli na łono podgniłej natury, nastawiając się z akcją bardziej na walkę z doskoku oraz szybką jazdę przystosowanym pod gracza łazikiem, co jest ogromną odmianą w stosunku do czajenia się nocą po dachach Harran. Całkiem nowa i wielka mapa, dodatkowe bronie, pojazdy plus poszukiwanie paliwa oraz tajemnicza, wciągająca fabuła na bank usatysfakcjonują nie tylko fana podstawowej wersji, nie dziwi więc decyzja o wypuszczeniu poprawionego, pełnego wznowienia Dying Light. Premiera 9 lutego.

dying light nowa gra plus