Kup Naprawa Gwintu w Wtryskiwacze układu paliwowego - Części samochodowe na Allegro.pl. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. Kliknij i kup teraz! Zerwany gwint w kolektorze wydechowym? 28-03-2020, 21:56 #2. valdek. Navštívit profil Zobrazit příspěvky Soukromé zpráva Nowe breloki klubowe z wbudowanym modułem NFC już w sklepie klubowym! Search: Tag: zerwany gwint w glowicy swiecy Search: Search took 0.00 seconds (s). Ja oddałem wał do napawania i znajomy zrobił nowy gwint na wale o większym skoku- 3mm (oryginalnie jest chyba 1.8mm) No i jakoś się jeździ. Sprawdzam po każdej cięższej pracy czy niema luzu. Nie ma gwintu o skoku 1,8mm na wale koła tam jest gwint o skoku 1,5mm, można wykonać tzw. dziki gwint pogłębiając ten zerwany ale trzeba Tematy o rozwiercanie gwintownika, yamaha dt 125 - Urwany gwintownik w Odpowietrzniku, Kuchenka gazowa - Rozwiercanie śrub palników, Problemy mechaniczne elektronika - Jak zrobić obudowę? ogoh ogoh sang hyang aji ratu sumedang. » SZUKAJ » FAQ » ALBUM » UŻYTKOWNICY » REJESTRACJA » REGULAMIN MZ KLUB POLSKA Strona Główna » Strefa MZ » Warsztat » Nadwozie/podwozie » Zacisk hamulca tarczowego ETZ 250 zerwane gwinty Poprzedni temat «» Następny temat Zacisk hamulca tarczowego ETZ 250 zerwane gwinty Autor Wiadomość Kris1984 Motocykl: ETZ 250 Dołączył: 31 Paź 2010Posty: 11Skąd: Podkarpacie Wysłany: 2011-05-03, 23:13 Zacisk hamulca tarczowego ETZ 250 zerwane gwinty Macie jakis pomysł odnośnie regeneracji tych gwintów(mocowanie przewodu i odpowietrznika) Widziałem na allegro spręzynki do regeneracji gwintu ale mysle ze może cieknać na tym patencie. Myslałem jesczcze nad rozwierceniem tych otworów na wiekszy gwint i zastosowaniu czegoś takiego ale w druga strone tylko nie wiem czy istnieja takie hamulcową mam nieorginalną od orginalny do etz 250 Macie jakis pomysł?? Wolf Motocykl: 150 301 Pomógł: 13 razyWiek: 30 Dołączył: 16 Sty 2009Posty: 567Skąd: Ostrów Wlkp. Wysłany: 2011-05-03, 23:35 Jeśli zastosujesz sprężynki przelotowe to nic cieknąć nie będzie, opiera się tylko część czołowa, także nie ma prawa na wyciek. focusst PKS 97MF, PLE 29GK Motocykl: 150e limited edition Pomógł: 20 razyWiek: 30 Dołączył: 02 Sie 2008Posty: 297Skąd: Żegrówko Wysłany: 2011-05-04, 00:13 Ja na twoim miejscu poszukałbym jakieś używki i kupił inny. To jest jednak hamulec i moim zdaniem na tym elemencie nie warto oszczędzać gdyż jest to nasze bezpieczeństwo. Ja za swój używany zacisk zapłaciłem 40 zł + 10 zł za komplet uszczelek i śmigam już 2 rok. _________________W garażu aktualnie: MZ ETZ 150 1988r. MZ ETZ 150 1989r. SIMSON SR 50 1986r. SIMSON SR 50 1986r. OPEL ASTRA G 8 V 1998r. - RED OPC Line OPEL ASTRA F 8 V 1992r. ROMET OGAR 50T1 1979r. WSK 125 M06B1 1971r. hubertbaran Motocykl: TS 250/1 Pomógł: 25 razyWiek: 33 Dołączył: 21 Sie 2005Posty: 4458Skąd: okolice Rzeszowa Wysłany: 2011-05-04, 00:55 Najszybciej i bez nerwów spawanie i nowy gwint. Sprężynka słabo się sprawdza jeśli chodzi o bardzo gówniane aluminium zacisku. _________________Sex, tanie wino i Disco polo! Szatan jest wielki YEAH ! Werpach: "Komuna wróciła" Kris1984 Motocykl: ETZ 250 Dołączył: 31 Paź 2010Posty: 11Skąd: Podkarpacie Wysłany: 2011-05-04, 20:44 Jaki skok gwintu ma przewód etz 250 spróbuję z tymi spręzynkami z allegro felek Motocykl: MZ ETZ 250 Pomógł: 3 razyWiek: 35 Dołączył: 08 Lis 2009Posty: 59Skąd: Łukow Wysłany: 2011-05-04, 20:52 Nie jestem pewien ale chyba 10x1 w każdym bądź razie drobnozwojny. Nie wiem czy znajdziesz takie. Zazwyczaj jak są to standardowe. Może zanieś do jakiegoś tokarza niech rozwierci i wstawi mosiężną tulejkę. t_rutana Motocykl: MZ ETZ 250 Wiek: 32 Dołączył: 23 Sie 2006Posty: 23Skąd: Binarowa Wysłany: 2011-05-05, 16:16 Również mam zerwany gwint w miejscu na odpowietrznik. Nie wiem czy zaspawanie to najlepsze wyjście, ponieważ na dole jest zatoczenie, które pasuje idealnie do końcówki odpowietrznika i to właśnie to połączenie uszczelnia, a jeśli je zaspawamy i nagwintujemy na nowo to owszem wkręcimy odpowietrznik, ale trzeba wtedy liczyć na to że płyn nie ucieknie po gwincie. Jeżeli się nie uda to co prawda będzie to mały wyciek ale irytujący i stały. Z tych powodów też chyba spróbuję ze sprężynką. Kris 1894 daj znać jak już coś przetestujesz. Edit: Tutaj jest sprężynka M10 x 1 ale w opisie pisze, że zerwany gwint trzeba przegwintować gwintownikiem M11,3x1 a takie coś na pewno nie jest łatwo dostępne. Ten użytkownik ma też cały zestaw potrzebny do regeneracji gwintu ale kosztuje on 136zł, więc nie bardzo... Jest też podana informacja, że gwint M10 x 1 to gwint świecy w głowicy silników diesla. Może tędy droga i trzeba gdzieś poszukać takiej usługi. Arturo modelarz Motocykl: MZ ETZ 251 Pomógł: 7 razyWiek: 42 Dołączył: 27 Lip 2008Posty: 231Skąd: śląsk Wysłany: 2011-05-05, 21:39 przy hamulcu nie robi się żadnych patentów wymień uszkodzony element Dodek ... Motocykl: mz cbr Pomógł: 88 razyWiek: 26 Dołączył: 31 Lip 2011Posty: 2200Skąd: Mielec Wysłany: 2012-08-25, 14:45 Dzis zerwał mi sie gwint w odpowietrzniku- co polecacie za naprawe regeneracja w zakładzie - i helicol, ew moze przegwintować to na odpowietrznik m12? _________________Etz 250 -> Sc33 ->Dl650-> F4i +RN09->f4i Wolf Motocykl: 150 301 Pomógł: 13 razyWiek: 30 Dołączył: 16 Sty 2009Posty: 567Skąd: Ostrów Wlkp. Wysłany: 2012-08-25, 17:25 Jak masz możliwość heli-coli. Andrzej T MZ - semper fidelis Motocykl: mz etz 250 z koszem, Pomógł: 3 razyWiek: 68 Dołączył: 04 Lip 2007Posty: 71Skąd: Dąbrowa Górnicza Wysłany: 2012-08-26, 00:06 zerwany gwint odpowietrznika Ja przegwintowałem gwintownikiem 12/1 po wiertle fi 10,6,mm i kolega dotoczył odpoiwetreznik o stsownym gwincie . działa. Mając odpowietrznik ze stali,który sie nie psuje,rozwiercam każdy uszkodziny zacisk na ten wymiar. Pozdrawiam. _________________Andrzej T Dodek ... Motocykl: mz cbr Pomógł: 88 razyWiek: 26 Dołączył: 31 Lip 2011Posty: 2200Skąd: Mielec Wysłany: 2012-08-26, 11:20 Własnie jak patrzyłem w katalogi czesci w intercarsie- jedyny odpowietrznik m12 dostepny w handlu to od forda explorer'a ale jest troche długawy i niewiem jak bedzie współgrał w wyfrezowanym stozkiem w zacisku. Zobacze ile powierzą mi za regeneracje na m10x1 [ Dodano: 2012-08-27, 17:40 ] dzis dosłem do wniosku ze helicoi jest bezsensu- cena 50zł to raz, a 2 jak stwierdził szpec nie daje gwarancji ze nie puści Ale poradziłem sobie w inny sposób kupiłem odpowietrznik m12x1 od forda,- za 5zl i u znajomego przegwintowałem na m12 i jest git. Scianka zacisku jest dosc spora wiec nie ma obawy. [ Dodano: 2012-08-27, 21:38 ] owy odpowietrznik za 5zł okazał sie byc niedorobionym przez krzywe chinskie rączki czy ich slepe skośnookie oczka - zamiast gwintu 12mm ma 11,4 i lata w nowo przegwintowanym zacisku. jak zyd po pustym sklepie. [ Dodano: 2012-09-09, 22:52 ] kupiłem inny odpowietrznik z lepszym gwintem ale przesuszczał bo miał niedokładnie obrobioną iglice - ale wystarczyło spolerowac papierem sciernym 300 i 800 i jest ok _________________Etz 250 -> Sc33 ->Dl650-> F4i +RN09->f4i c64club Motocykl: "Pannonia ETZ&q Pomógł: 1 razWiek: 37 Dołączył: 05 Cze 2012Posty: 36Skąd: Katowice Wysłany: 2012-09-18, 09:36 Na odpowietrznik jest tylko jeden pewny sposob - wytoczyc, najlepiej z preta automatowego, ktory juz jest szesciokatny. Ostatnio sobie cwiczylem mosiezne, stalowe i aluminiowe w wersji do zdrowego i lekko zjechanego gwintu w zacisku - kwestia podjazdu nozem pod 2 katami i plytszego zaglebienia oraz, jak mawial Edison, znalezienia kilku sposobow, w jaki odpowietrznika sie wykonywac nie powinno. Teraz wszystko szczelne. Tyle, ze sruby byly dopasowywane indywidualnie do zaciskow. _________________Motto: Potrzebujesz w życiu jedynie dwóch rzeczy – WD-40 i „trytytek”. Jeśli coś się nie rusza, a powinno, użyj WD-40. Jeśli coś się rusza, a nie powinno, użyj „trytytki” Wyświetl posty z ostatnich: MZ KLUB POLSKA Strona Główna » Strefa MZ » Warsztat » Nadwozie/podwozie » Zacisk hamulca tarczowego ETZ 250 zerwane gwinty Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachMożesz załączać pliki na tym forumNie możesz ściągać załączników na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Copyright © 2004-2015 MZ KLUB POLSKA Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13 #1 Witam zepsułem sobie chyba prawy zacisk hamulcowy otóż wczoraj jak pociły mi się odpowietrzniki to prawy dokręciłem na próbę mocniej tzn jak już jest opór to jest z pół obrotu dobre i teraz tak odpowietrzałem dzisiaj hamulce i jak odkręcam odpowietrznik (kolega pompuje w aucie i trzyma hamulec) to zanim poleci płyn otworem z odpowietrznika to już wylatuje gwintem.. Co do pocenia się to nie pocą się :/ tylko nadmiar płynu kompresorem wydmuchać z nich po zakręceniu i nic się nie lało więcej a jak przez głupotę bo myślałem,że może słabo dokręcone są mocniej dokręciłem..pytanie co się zrypało? gwint? czemu puszcza po odkręceniu pierw gwintem? i podczas odpowietrzania leci mi i z odpowietrznika i gwintem po zacisku na zakręceniu wszystko jest w porządku nic nie wkręcenie innego nowego odpowietrznika może coś polepszyć? czy to coś w zacisku już? teoretycznie da się go odpowietrzyć bo wystarczy delikatnie go poluzować i wtedy płyn nie leci gwintem ale i hamulec pomału idzie na dół kolega wcześniej jak odpowietrzałem to odkręcałem więcej odpowietrznika i płyn lecial nim i hamulec od razu w dół. Jutro spróbuje stary wkręcić i zobacze czy będzie leciało po gwincie podczas ''odpowietrzania'' #3 tylko,że odpowietrznik dobrze się wkręca nie jest zerwany raczej gwint bo czuć opór jak na każdym poci taki,że podczas odpowietrzania leci mi płyn jednocześnie z odpowietrznika otworem+zwojami z zacisku.. przez co trudno odpowietrzyć #4 Wyrobił się otwór w zacisku i tak się dzieje , jeżeli się nie poci to zostaw #5 Może mi ktoś pomóc? nie wiem czemu ale dziś znów odpowietrzałem z kolegą zaciski i tak tylny prawy 0 pęcherzy więc idziem do tylny lewy i tutaj znów popuszczam i pęcherze kolega znów i znów popuszczam i za drugim razem już czyściutki z tego skoro na drugi dzień jak wezmę by odpowietrzyć ten zacisk to samo jest... z przodem ta sama 0 5 razy odkręcam i sprawdzam jak kolega pompuje i trzyma i nic dnia powtarzam operację i już pęcherze są.. hamulce wydają się być ok.. Denerwuje mnie to odkręcanie kół i odpowietrzanie po niedzieli 4 nowe odpowietrzniki ATE wkręce cztery nowe odpowietrzę raz każdy zacisk dotąd aż będzie płyn czysty bez pęcherzy i tak drugiego dnia jak bym sprawdził to znów jakieś pęcherze by były Płynu nie ubywa #6 Masz nieszczelność pewnie z tym odpowierznikiem i piszesz pomóżcie. Na tyle mala że robi się w przeciągu dnia, poczekaj tydzień miesiąc to grawitacyjnie pójdą wyżej i rozwalisz kogoś na przestanku z braku hamulcow. Jak wymienisz odpowierznik i dalej to będzie to daj na warsztat niech to ogarną. #7 tylko,że akurat tam gdzie ten odpowietrznik co ciekło po gwincie to jest najmniej jeden pęcherz z tyłu gdzie są odpowietrzniki jeszcze stare zardzewiałe od nowości.. których nigdy nie przekręcałem.. to na tylnym lewym zawsze są pęcherze a dodam zacisku odkąd auto mam czyli 4 lata nigdy nie odkręcałem ani tłoczka nie wymieniałem nic bo chodzą elegancko... a znów lewy przód tam gdzie gwint jest ok bo nie cieknie po zacisku jest zawsze najbardziej zapowietrzony i jak to wytłumaczyć? Chciałem jeszcze spytać was bo nie wiem czy tak ma być czy wyłączonym silniku jeśli pompuje pedał hamulca robi się po 2,3 razach twardy jak skała i nie spada w dół mimo mocnego trzymania. Po odpaleniu auta jak też 2,3 razy podpompuje pedał robi się dość twardy,ale teraz chciałem spytać jak wyjadę z podwórka to przez pierwsze kilka hamowań pedał jest ok bo deczko się naciśnie i już przód np stojąc na postoju jak auto jest odpalone i wcisnę pedał hamulca mocno to czuć jak powoli schodzi w dół.. nie,ze do samego końca jak wykładzina..(jak przy odpowietrzaniu) ale trochę zejdzie...i dalej mimo mocnego naciskania już nie po jedzie czuć,że auto nie bierze tak,że muśnie się pedał hamulca i już przód prawie dęba staje.. tylko hamulec jest ostry.. ale nie taki,że bierze od samej góry przy minimalnym naciśnięciu jego.. tylko czuć,że trochę jest taki jak na postoju naciśnie się szybko 2,3 razy i robi się twardy i taki nie powienien być podczas jazdy twardy? I jeszcze jedno pytanie by nie tworzyć nowego auto,kolega w środku pompuje a ja poluzuje odpowietrznik i teraz jak poluzuję go trochę więcej to słychać wyraznie jak w kabinie pedał hamulca leci momentalnie do podłogi,ale wtedy zaświeci się płyn na gwincie odpowietrznika(nie tylko tego co go przesadziłem z dokręcaniem,ale i np tylnych gdzie prawidłowo dokręcone)zaś jak polozuję odpowietrznik minimalnie tak by tylko płyn w wężyku sie pojawił to z gwintu nie leci nic ani nic się nie świeci na gwincie,ale pedał hamulca wtedy energicznie nie idzie do ziemi tylko kolega mówi tak tutaj pytanie prawidłowa metoda to ta pierwsza gdzie pedał momentalnie ma zejśc na dół czy ta druga gdzie wolniej.. ? #8 odpowie mi ktoś na pytania? prosiłbym #9 Panowie ogarnia ktoś temat odpowietrzania poprzez inpe? w inpie w zakładce DSC/MK6 jest takie coś: a tutaj filmik Z tego co wiem jest to odpowietrzenie pompy,ale po włączeniu testu np przód pisze,by przez 8sekund trzymać czy naciskać pedał hamulca w 80% po tym komunikacie uruchamia się pompa i pedal zaczyna przez kilka sekund odbijać po czym wyłącza to odpowietrzyć to trzeba odkręcić odpowietrznik,tylko jak to zrobić skoro normalnie tradycyjnie odpowietrzając jedna osoba pompuje druga poluzuje odpowietrznik a ten w aucie trzyma hamulec,potem zakręca się i druga osoba to ma się teraz do tego testu? jeżeli kolega zacznie pompować w aucie i nacisnę wtedy aktywację sekcji na przód to uruchomi sie pompa i zacznie pedal odbijać.. i jeśli poluzuję wtedy odpowietrznik to ten pedał nie zapadanie się do końca jak podczas odpowietrzania tradycyjnego? a co wtedy z tym odbijaniem? może ktoś się wypowiedziec bo jutro chce odpowietrzyć jak nie to zrobię to jak zawsze pytam bo znalazłem w inpie taką funkcję. Proszę o odpowiedz #10 Panowie prosze o pomoc odpowietrzałem z kumplem od nowa przodu tutaj gdzie mocno dokręciłem odpowietrzniki założyłem dwa nowe ATE i była taka sytuacja kolego pompuje odpowietrznik zakręcony a tu nagle z odpowietrznika bąble wylatują jeden za drugim mimo,że dokręcony na maxa powrotem założyłem stary oryginalny zardzewiały i tutaj już nie było tej sytuacji..po zakręceniu odpowietrznika jak kolega pompował z 10/15razy to nagle sam puścił i bąble zaczęły wkręciłem używane dlaczego tak się stało? #11 Też tak miałem, jak chciałem sobie wyciąć wyrostek. Wszędzie była krew i flaki a na końcu i tak lekarz musiał dokończyć także ten.... #13 Pomoże ktoś? odpowietrzałem ponownie hamulce z przednim zaciskach nie było tylnym prawym były dwa bąble i hamulec jest taki też wysprzęglik też 0 poprawy. Byłem u mechanika i powiedziałem mu,że hamulec podczas odkręcenia odpowietrznika schodzi dotąd co ja na filmie trzymam naciśnięte to mówił nie ma takiej opcji,że dotąd tylko się nie zgodzę bo wymieniając tłoczki zacisków po wykręceniu zacisku deską wcisnąłem pedał hamulca i jakoś mimo,że zacisku nie było nie poszedł do samej ''wykładziny'' tylko do tego momentu co ja trzymam na filmiku.. to wreszcie gdzie ten koniec jest w sensie,że hamulec schodzi do ''dechy'' tutaj gdzie trzymam na filmie? czy jeszcze niżej? bo niżej podczas odpowietrzania nie udało mi się go wcisnąć.. Po prostu podczas jazdy jak jadę to czuć,że ten pedał nie bierze z góry tylko taki miękki się robi,ale po dępnięciu abs zadziała od już chyba z 10razy i to pompy nigdzie wycieku nie nie mówi,że szukam dziury w calym bo mówi jak byś miał zapowietrzony to by Ci poleciał do gdzie ta decha jest..czy przy wykładzinie na samym dole czy tutaj gdzie trzymam.. PS on ucieka pod noga podczas odpowietrzania..jeżeli silnik jest wyłączony a zapłon uruchomiony to podczas naciskania na pedał hamulca jest on twardy tak,ze trudno się naciska go i po odkręceniu odpowietrznika on schodzi z nogą razem do tego momentu co na filmiku pokazałem.. a potem po odpowietrzaniu już jak nacisnę hamulec to też mi idzie do tego momentu co na filmiku Zauważyłem jeszcze,że podczas odpowietrzania na włączonym zapłonie jak kolega pompuje a ja odkręcam odpowietrznik to pojawia się na desce rozdzielczej kontrolka od DSC a w module DSC błąd czujnika gdy nie odpowietrza się samochodu i jezdzi tego błędu nie ma auto kiedyś tez ale na wyłaczonym zapłonie to nigdy go nie było Ostatnia edycja: #14 Wężyk masz nieszczelny zaciąga powietrze lewe. Jeździć i obserwować #15 nie śmiej się ze mnie pomóż mi jak możesz #16 Może jedź do takiego mechanika co ma przyrząd do odpowietrzania taka banieczka specjalna np. na podciśnienie to ci porządnie odpowietrzy i po krzyku #17 byłem dzisiaj na stacji sprawdzić hamulce.. przednie miały coś po 3 na wyswietlaczu to prawie z rolek auto jest bo na suchej jezdzni jak jadę 60km/h a wcisnę na maxa go to zaczynie odbijać bo abs się włączy i zapiszczą koła ze jadąc jak ten pedał jest taki sobie a wcisnę tak by abs zadziałał to po tym jak ten abs zadziałą to jadąc znów pedał jest fajny bierze od góry.. a potem znów tak jak było #19 Ja prdlę! Człowieku! Z czym ty się na mózgi pozamieniałeś? Mas zepsute hamulce i zamiast choć naprawić gwinty odpowietrzników i wymienić je same, to kręcisz i kręcisz i kombinujesz i kombinujesz i nic z tego nie masz. Za to mają inni. Bo jest duża szansa, ze po którymś twoim kręceniu w końcu coś puści konkretnie i wrypiesz się w przystanek, pieszych na przejściu, albo chociaż sam w drzewo. Myślisz trochę? Przyczyn może być sporo - nieszczelne odpowietrzniki, bo po tylu kręceniach mają prawo się rozszczelnić. Choć wtedy by raczej kapało z hamulców. Bo zaciski są najniżej. Uwalone przewody elastyczne - puchną i efekt "zapowietrzonych" hamulców. Uszkodzenie przewodów sztywnych, choć to też objawiałoby się wyciekiem. Uszkodzenie pompy hamulcowej lub pompy abs. Uszkodzone zaciski hamulcowe. A jak nie miałeś kapturka na odpowietrzniku i zapchał się brudem, to przy odpowietrzaniu hamulców, jak poluzujesz odpowietrznik, to płyn pod ciśnieniem się przez gwint przeciśnie. Przed wymianą na nowe sprawdziłeś, jak wyglądają gniazda w zaciskach? Nie uklepane przez stożki odpowietrzników? Zawieź auto do mechanika, niech ogarnie, a nie ryzykujesz bezpieczeństwo swoje i innych! #20 czytam i za ch,,ja nie wiem o co chodzi

zerwany gwint w odpowietrzniku zacisku