Jak jest "koniki morskie" po hiszpańsku? Sprawdź tłumaczenia słowa "koniki morskie" w słowniku polsko - hiszpański Glosbe To konik morski. Es un hipocampo Symbolika konika morskiego. Znaczenie konika morskiego jak na tak małe zwierzę jest bardzo zróżnicowane. Będąc tak wyjątkowym stworzeniem, miał wiele znaczeń i przypisywano mu wiele wartości, zwłaszcza w kulturach takich jak grecka, europejska i azjatycka. Grecy i Rzymianie wierzyli, że konik morski był symbolem boga morza Neptuna Materiał z jakiego są wykonane naroża to specjalnie wzmocniona stal. Zarówno górne jak i dolne naroża wystają o 6-17 mm w stosunku do powierzchni podstawy i dachu. Kieszenie na widły. Niektóre kontenery (najczęściej 20 stopowe lub mniejsze) są wyposażone w specjalne otwory w dolnych belkach zwane kieszeniami dla wózka widłowego (ang. PL. Konik morski urodził na oczach matki. To nagranie z zoo jest hitem! 09/02/2023. Konik morski urodził młode. Wideo opublikowane przez zoo w Łodzi zrobiło prawdziwą furorę wśród internautów. Widzowie nie mogli wyjść z podziwu, gdy na to patrzyli. Na wspomnianym nagraniu widać jak ciężarny ojciec – konik morski – rodzi swoje Odpovědět. Tvorové známí pod lidovým názvem mořský koník jsou dlouhodobě oblíbenou atrakcí ve veřejných akváriích, ale zůstávají záhadní. Jsou to ryby, které ovšem plavou ve vzpřímené, vertikální poloze. Mají ohebné krky a dlouhé, trubkovité rypce, které jsou skloněné dolů, což jim dodává vzhled koňské ogoh ogoh sang hyang aji ratu sumedang. Sąd Rejonowy w Zakopanem uznał dwóch furmanów za winnych przestępstwa znęcania się nad zwierzętami Jak wygląda obecna sytuacja koni pracujących na drodze do Morskiego Oka? "Ich ładunek jest źle dobrany i za duży o około tonę, a jedynym pojazdem, jaki mógłby tam jeździć, jest lekka dorożka" - wytłumaczyła w rozmowie z Onet Podróże pani Beata Czerska, prezes Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami Organizacje "prozwierzęce" przede wszystkim domagają się wykonywania rzetelnych badań lekarsko-weterynaryjnych i chcą doprowadzić do zmian w regulaminie przewozów konnych To pierwszy od wielu lat wyrok w sprawie koni pracujących na trasie do Morskiego Oka. Sąd Rejonowy w Zakopanem uznał obu furmanów winnych przestępstwa znęcania się nad zwierzętami i wymierzył im karę grzywny w wys. 1,6 tys. zł od każdego i tzw. nawiązki po 1,5 tys. zł na rzecz Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami. Całą sprawę opisywała redakcja Onet Kobieta. Obecna sytuacja koni pracujących w Morskim Oku Zapytaliśmy panią Beatę Czerską, prezes Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami o obecną sytuację koni w Morskim Oku. Na pytanie o to, czy ładowność wozów jest źle dobrana regulaminem, prezes TTONZ przyznała, że z wykształcenia jest inżynierem, a to pozwala jej samodzielnie wyliczyć, ile koń na trasie do Morskiego Oka może uciągnąć, żeby pracował w warunkach uciągu normalnego i żeby nie był przeciążany (czego zabrania ustawa o ochronie zwierząt oraz polskie prawodawstwo od lat 30. ubiegłego wieku). - Moje wyliczenia są nie tylko poprawne, ale i zgodne z wyliczeniami dostępnymi w słynnym podręczniku inżynierskim prof. Bryły z 1927 roku, kiedy konie były powszechnie użytkowane: dla trasy o nachyleniu średnim 5 proc. i prędkości jazdy ok. 1,9 m/s całkowita masa ładunku przypadającego na jednego konia nie powinna przekraczać rzędu 300 kg (brutto). To oznacza, że w warunkach, w jakich pracują dzisiaj konie w Morskim Oku, ich ładunek jest źle dobrany i za duży o około tonę, a jedynym pojazdem, jaki mógłby tam jeździć, jest lekka dorożka! Istniejące ekspertyzy wykonane przez naukowców albo bazowały na zaniżonej masie wozu, albo nie uwzględniały tzw. samoprzenoszenia koni lub opierały się na błędnie przeprowadzonym eksperymencie pomiarowym - wyjaśnia. - Praktycznie od 2012 roku stało się jasne, że plan badań tzw. wysiłkowych, na których bazie konie są dopuszczane do pracy, jest zły i nie pozwala na rzetelną ocenę stanu zdrowia zwierząt. Nie było badań narządu ruchu, a parametry tętna i oddechu to jednak za mało. Dodatkowo nie nadzoruje się w ogóle ładowności wozu w trakcie próby wysiłkowej ani czasu przejazdu - umożliwiając wolniejszą jazdę i postoje, konie badane przez komisję TPN często przyjeżdżają "na pusto" lub z niedoładowanymi wozami, nie zapisuje się godziny przyjazdu i czasu wykonywania badania - a wiadomo, że są duże opóźnienia na poszczególnych bramkach, gdzie zwierzęta są badane przez weterynarzy. W tych warunkach nie da się rzetelnie ocenić ani stanu zdrowia koni, ani nawet stopnia wytrenowania poszczególnych zwierząt - wyjaśnia prezes. ZOBACZ RÓWNIEŻ: "Role się odwróciły". Wwieziono konia nad Morskie Oko Czego domagają się organizacje "prozwierzęce"? - Organizacje "prozwierzęce" w Polsce z jednej strony domagają się wykonywania rzetelnych badań lekarsko-weterynaryjnych stanu zdrowia zwierząt dopuszczanych do pracy, podobnych do tych jak bada się konie przy kupnie - sprzedaży, z używaniem USG, RTG i dokładną diagnostyką. Nie może być tak, że koń, który po przejechaniu trasy stępa ma oddechy na poziomie 160 /min i które nawet po godzinie nie obniżają się znacząco, zostaje dopuszczony do pracy bez zdiagnozowania jego stanu zdrowia. Z drugiej zaś - chcemy doprowadzić do zmian w regulaminie przewozów konnych, które spowodują realne wydłużenie czasu użytkowania tych koni na drodze do Morskiego oka. Dzisiaj wynosi on (średnio) mniej niż ok. 4 lat - mówi i dodaje, że w odniesieniu do sprawy Morskiego Oka, oprócz obserwowania badań weterynaryjnych, "animalsi" z Fundacji Viva! i TTOnZ monitorują na bieżąco kwestie związane z przestrzeganiem ustawy o ochronie zwierząt oraz regulaminu przewozów w zakresie jazdy kłusem i innych zdarzeń, zgłaszając poważne nieprawidłowości do organów ścigania. Pani Beata Czerska uważa, że w artykule opublikowanym przez nas r. "Jak zwierzęta cierpią przez turystykę na świecie?" można było wyczytać, że jedynym problemem w Morskim Oku jest przestrzeganie regulaminu przewozów konnych. - W mojej opinii, przy udziale fachowców i specjalistów, stworzono system, który umożliwia niezgodne z ustawą o ochronie zwierząt użytkowanie koni pracujących na trasie do Morskiego Oka. Organizacje prozwierzęce od lat usiłują ulżyć tym zwierzętom w pracy, wskazując na błędy w ekspertyzach, regulaminie przewozów konnych czy niedostatecznym planie badań. Chcemy doprowadzić do naprawienia tych błędów, które skutkują pracą w przeciążeniu i szybką utratą wartości użytkowej zwierząt. Według naszych analiz pierwsze dają znać o sobie problemy narządu ruchu. Nic dziwnego, skoro konie w dół kłusują z dużym ładunkiem po asfalcie i w podkowach z hacelami. Już na początku XX wieku kniaź Urusov pisał w "Knidze o Łoszadi", że w jeździe pod górę należy chronić końskie płuca, a jadąc w dół - nogi. Ta stara zasada hipologiczna oznacza, że podczas jazdy w dół z dużym ładunkiem i na stromych trasach, należy jechać stępa. Konie z Morskiego Oka w dół stromej trasy, podczas wyhamowywania prawie dwutonowych wozów z 15 pasażerami kłusują. A to tylko jedna z wielu kwestii, do jakich odnosimy się przy okazji analizowania warunków pracy koni z trasy do Morskiego Oka. Szczegółowe opracowanie zagadnienia liczy 42 strony - podsumowuje Beata Czerska. Droga do Morskiego Oka Warto przypomnieć, że ośmiokilometrową trasę do Morskiego Oka można pokonać pieszo w ciągu zaledwie dwóch godzin. Podróż konnym zaprzęgiem to bezsens, zwłaszcza że na trasie możemy spotkać takich turystów, jak jeżdżący na wózku inwalidzkim 5-letni Arek, który sam dotarł do celu. Niektóre samce potrafią rano urodzić, zaś wieczorem być już w kolejnej ciąży. U konika morskiego rodzeniem dzieci zajmuje się inna płeć niż zwykle. 35 gatunków z tej rodziny stanowi wyjątek w królestwie zwierząt: to samce, a nie samice zachodzą w ciążę. I robią to nieustannie. Zanim jednak do zapłodnienia dojdzie, trzeba trochę potańczyć. Podczas rytuału godowego trwającego nawet kilka godzin para koników pływa bardzo blisko siebie, z ogonami splątanymi w miłosnym uścisku i z ryjkiem przy ryjku. – Znacie pewnie obrazki przedstawiające koniki morskie złączone w kształt serca? W rzeczywistości wygląda to podobnie, wyjaśnia Leslee Matsushige z Birch Aquarium w Instytucie Oceanograficznym Scripps. Ta romantyczna pozycja pozwala na zbliżenie organu produkującego jajeczka samicy do otworu „torby lęgowej” zlokalizowanej na ciele samca. Samica składa tam setki jajeczek, partner je zapładnia, torba się zasklepia, a jajeczka dojrzewają. Samce igliczniowatych i pławikoników australijskich, kuzynów koników morskich, inkubują jaja w schowkach lub naroślach na ciele. Jedynie konik morski ma zamkniętą torbę przypominającą łono. Po 14–28 dniach ciąży, w zależności od gatunku, samiec dostaje skurczy, dzięki którym wydaje na świat potomstwo, jednorazowo do 1500 osobników, z których przeżyje niewiele. Małe koniki morskie giną w wyniku niszczenia ich środowiska naturalnego i jako ofiary drapieżników. Wiele jednak ląduje na suchym lądzie jako pamiątki lub składniki leków. – Około 25 mln sztuk rocznie trafia na rynek azjatyckiej medycyny naturalnej – wyjaśnia Matsushige. Na szczęście koniki morskie rozmnażają się jak szalone. Niektóre samce potrafią rano urodzić, a wieczorem być już w kolejnej ciąży. Autor: Patricia Edmonds Koniki morskie są bardzo ciekawym gatunkiem o specyficznym wyglądzie i zachowaniu. W Polsce często nazywane są także pławikonikami. Opisywany gatunek dorasta do 15 cm długości i pochodzi z Oceanu Atlantyckiego. Pamiętajmy o tym, że koniki morskie to ryby, mimo zupełnie innego wyglądu. Ich głowa przypomina głowę konia i figurę szachową, stąd też nazwa konik morski. fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Konik morski Należą one do rodziny igliczniowatych, pływają w pionie a do poruszania się używają płetwy grzbietowej i płetw piersiowych. Sprawia to, że są one słabymi pływakami. Co ciekawe, a zarazem odróżniające koniki od innych ryb to ich ogon. Nie posiadają one płetwy na ogonie, a w dodatku przypomina on bardziej ogon ssaka i jest ruchliwy. Używają go głównie do chwytania się np. koralowców. Zamiast łusek ich ciało pokrywają kostne płytki. fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Konik morski Konik morski ma w sobie coś z kameleona - PRAWDA, czy FAŁSZ? Trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Oprócz w miarę powolnych ruchów, koniki morskie upodabniają się ubarwieniem do otoczenia (kamuflują się). Ich ciało pokryte jest dodatkowo wyrostkami, dzięki czemu czasami ciężko jest je zauważyć, gdyż wyglądają jak część rafy. Warto wspomnieć poruszając temat porównania koników do kameleonów o ich oczach. Podobnie jak u tych gadów ich oczy są wypukłe i mogą poruszać się niezależnie od siebie. fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Konik morski Koniki, a inni mieszkańcy akwarium? Niestety koniki morskie nie nadają się do trzymania w akwariach wielogatunkowych. Jedynymi ich współmieszkańcami mogą być nieagresywne bezkręgowce, gdyż ryby te są bardzo spokojne i raczej starają się trzymać od "wszystkiego" z daleka. fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Konik morski Karmienie = utrapienie i coś z mrówkojada? Jeśli zdecydujemy się na hodowlę koników morskich, łatwo z karmieniem nie będzie, aczkolwiek zdarzają się wyjątki i hodowcy, którzy twierdzą że po prostu wrzucają pokarm, a zwierzęta radzą sobie same. Odżywiają się głównie drobnym planktonem, a w sklepach znajdziemy wiele pokarmów, którymi można je nakarmić. Niestety koniki nie pływają za pokarmem, tylko czekają aż ten zbliży się do okolicy ich pyska. To właśnie w tym momencie chciałbym porównać je do mrówkojada, gdyż zasysają one swoją zdobycz. W akwarium najlepiej podstawiać im jedzenie pod sam pyszczek. fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Konik morski zasysający swoją zdobycz Tata, czy mama i coś z kangura? Czas na poruszenie tematu rozmnażania koników, bo przecież nic tak nie cieszy akwarysty, jak potomstwo hodowanych zwierząt. Tylko teraz pytanie, kto jest tatą, a kto mamą? Otóż na świat przychodzą małe żywe koniki. Nie jest to jednak takie proste, gdyż "rodzi" je samiec. W jaki sposób? Kolejne porównanie do innego zwierzęcia, tym razem kangura. Otóż u samca tworzy się specjalna torba lęgowa. Podczas godów to właśnie do niej samica składa ikrę, która dopiero tam zostaje zapłodniona. Następnie samiec nosi ją kilka tygodni do czasu wyklucia się młodych, które od razu są samodzielne. Poród odbywa się głównie nocą i trwa nawet kilka godzin, a małe koniki wyglądają jak miniatury rodziców. fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Konik morski narybek fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Koniki morskie narybek Nie da się ukryć, że gatunek sprawi wiele satysfakcji, aczkolwiek nie polecałbym go dla początkujących morszczaków. fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Koniki morskie Akwarium dodatkowo musi być przystosowane w specjalny sposób do hodowli tych zwierząt. Należy zadbać o dość dobre oświetlenie i słabą cyrkulację. Poza tym w zbiorniku powinno być wiele elementów, których koniki morskie będą mogły się chwytać. fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Koniki morskie chwytające się siatki fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Koniki morskie fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Konik morskie chwytające się siatki fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Koniki morskie fot. Hania Duszyńska-Fijałkowska - Koniki morskie chwytające się siatkiMariusz Król "marking" - założyciel i redaktor naczelny portalu Pasjonat akwarystyki od dziecka oraz autor wielu publikacji i artykułów dotyczących akwarystyki. Wielokrotny zwycięzca konkursów wiedzy akwarystycznej, a także konkursów na najlepszy zbiornik morski. Droższe od srebraNie galopują, ani nie używają podków 🙂 Mimo to bardzo przypominają konie, stąd choć i środowisko odmienne i gromada nie ta, nazywane są konikami… morskimi. Przez wielu koniki morskie uważane były za zwierzęta monogamiczne, oddane swym partnerom, których wybierają na całe życie. Prawda na ten temat jest jednak nieco bardziej złożona i co za tym idzie, mniej oczywista. Zapraszamy do podwodnych krain porośniętych morską trawą, w których znajdziemy „wypasające się” koniki morskie – niewielkie ryby pływające… ryby promieniopłetweRząd: igliczniokształtneRodzina: igliczniowateRodzaj: HippocampusW obrębie rodzaju sklasyfikowano do tej pory 54 gatunki koników i siedliskaWystępują w płytkich wodach klimatu tropikalnego i umiarkowanego całego świata. Przebywają z reguły w ukryciu, pośród trawy morskiej. Spotyka się je również w ujściach rzek, rafach koralowych i lasach morskie, morskie, choć są rybami, swym wyglądem przypominają pływające konie. Wszystko z powodu dużej głowy, wydłużonego pyska, wypustek wzdłuż grzbietu przypominających grzywę i pękatego tułowia. Ciało zakończone jest natomiast biczowatym, chwytnym ogonem. Dzięki niemu zwierzę może przyczepić się do rośliny wodnej, co z kolei zapobiega porwaniu przez silne prądy morskie oraz fale. Koniki morskie posiadają na swym ciele egzoszkielet (szkielet zewnętrzny), składający się z twardych płyt kostnych. Nie mają zatem łusek jak większość ryb. Ogromnym atutem ich egzoszkieletu jest fakt, że może on zmieniać swój kolor. W skutecznym kamuflażu pomagają również wypustki na grzbiecie, które nadają zwierzętom bardziej wyglądu rośliny, aniżeli zwierzęcia. Koniki morskie potrafią więc świetnie kamuflować się w dowolnym są za raczej słabych, ale za to wyjątkowych pływaków – pływają one bowiem w pozycji pionowej. W poruszaniu się bardzo pomagają im płetwy grzbietowe, którymi machają 30-70 razy na sekundę. Aby utrzymać kierunek ruchu i równowagę, bardzo przydają się natomiast płetwy piersiowe. Nie posiadają płetw ogonowych, zatem ogon nie służy do napędzania, ale chwytania się różnych obiektów, głównie roślin wodnych. Długi pysk umożliwia zasysanie zdobyczy. Koniki morskie mają ponadto bardzo dobry wzrok, a oczy mogą poruszać się niezależnie od morski, na małe skorupiaki unoszące się w wodzie lub przebywające blisko dna morskiego. W menu przeważają krewetkopodobni przedstawiciele rzędu Mysida. Zjadają jednak czasem bezkręgowce i larwy poprzez zasadzkę – pomaga im w tym opanowana do perfekcji sztuka kamuflażu i cierpliwość. Dzięki wąskiemu, długiemu pyskowi potrafią wyssać zdobycz z wąskich szczelin i innych zakamarków. W czasie spożywania pożywienia koniki morskie wydają z siebie charakterystyczne kliknięcia. Te same odgłosy stosują w kontaktach z innymi przedstawicielami rodzaju. Konik morski, u koników morskich mogą trwać kilka dni. W tym czasie zmieniają kolory, pływają blisko siebie splatając swe ogony. Często w pozycji takiej przeprowadzają charakterystyczny taniec trwający kilka czasie wielogodzinnych zalotów samiec przejmuje jaja od samicy. Przyszły ojciec przechowuje je w specjalnym woreczku, w którym mieć może nawet 1500 jaj. Samica przekazuje jaja samcowi za pomocą tzw. pokładełka. Gruba do tej pory samica traci rozmiary po pozbyciu się jaj. Pęcznieje natomiast ciało samca. Po przekazaniu potomstwa samica zapłodnienia dochodzi poza ciałem samicy. Samiec uwalnia spermę do wody, gdzie jaja zostają zapłodnione. Następnie są one inkubowane w woreczku do tego przeznaczonym. Opieką nad jajami obciążony jest wyłącznie samiec. Młode są bardzo podobne do rodziców, ale o wiele od nich narybek (małe ryby) jest gotowy do przyjścia na świat, ojciec uwalnia go ze swej kieszeni za pomocą skurczów mięśni. Do porodu dochodzi zazwyczaj nocą. Podobnie jednak do wielu innych gatunków ryb, koniki morskie nie opiekują się potomstwem. Z tego też powodu młode są bardzo narażone na ataki drapieżników lub działanie silnych prądów morskich mogących zmyć je z żerowisk. Ekstremalne temperatury wody również mogą działać niekorzystnie na delikatne ciała młodych koników w obrębie rodzaju jest bardzo wysoka – do okresu dorosłości przetrwa mniej niż 1% młodych. To wyjaśniałoby przyczynę produkowania przez samice tak dużych ilości jaj. Konik morski, koniki morskie to monogamiści?Powszechnie uważa się, że koniki morskie tworzą związki partnerskie na całe życie. Owszem, wiele gatunków tworzy stałe związki, trwające co najmniej cały sezon rozrodczy. Sporo gatunków wykazuje bardzo wysoki poziom wierności. Mimo to jednak są takie, które łatwo zmieniają partnera, jeśli tylko nadarzy się okazja. Gatunki takie jak H. abdominalis i H. breviceps na przykład rozmnażają się w dużych godowe wielu gatunków są jednak nadal tajemnicą, ponieważ nikt ich nie obserwował. Nie wiadomo więc, ile dokładnie gatunków konika morskiego to prawdziwi monogamiści. Wiemy jednak, że koniki morskie mogą wykazywać zachowania morski, karłowateZa gatunki karłowate uznaje się te, które mają mniej niż 15 mm wysokości i 17 mm szerokości. W przeszłości określenie to dotyczyło tylko jednego gatunku – Hippocampus bargibanti. Od roku 1997 klasyfikacja taka uznawana jest za nieaktualną. Do karłowatych koników morskich zaliczamy dzisiaj:Hippocampus bargibantiHippocampus colemaniHippocampus deniseHippocampus minotaurHippocampus pontohiHippocampus satomiaeHippocampus severnsiHippocampus waleananusWiększość karłowatych koników morskich bardzo dobrze się kamufluje i żyje w bliskiej współpracy z innymi gatunkami, na przykład za stułbiopławami, gorgoniami i morski, dane/wymiaryKoniki morskie, pławikonikiDługość ciała: 1,5-35,5 cmSzacowana długość życia na wolności: 1-5 latKonik morski, morskie, pławikoniki – ciekawostkiGrecka nazwa rodzaju Hippocampus to połączenie słów hippos („koń”) i kampos („morski potwór”). Podobną nazwę nadano hipokampowi – części mózgu odpowiedzialnej za pamięć. Hipokamp swym kształtem przypomina konika tylko koniki morskie pływają w pozycji pionowej. Podobnie do nich zachowują się brzytewkowate z gatunku Aeoliscus strigatus (zaliczają się one, podobnie jak koniki morskie, do rzędu igliczniokształtnych).Najwolniej poruszającą się rybą na świecie jest konik morski z gatunku Hippocampus zosterae. Pływa on z maksymalną prędkością ok. 1,5 m/ z gatunków pławikoników zajmują niewielkie terytoria. Na przykład samce z gatunków Hippocampus hippocampus i Hippocampus fuscus zajmują terytoria 1 m2, podczas gdy samice 100 morskie nie posiadają zębów ani żołądków. Jedzenie wręcz „przelatuje” przez ich system trawienny, dlatego muszą jeść niemal bez przerwy, aby morskie są zwierzętami zagrożonymi wyginięciem. Taki stan rzeczy wynika z przełowienia i niszczenia siedlisk. W Chinach ryby te są wykorzystywane w tradycyjnej medycynie ludowej, głównie w leczeniu impotencji, moczenia nocnego i świszczącego oddechu. Co roku w tym celu poławia się nawet 20 mln osobników. Koniki morskie są także przysmakiem na koniki morskie sprzedaje się w cenie 600-3000 dolarów/kg. Jeśli zatem chodzi o ich wartość opartą na wadze, w Azji koniki morskie są warte więcej niż morskie można trzymać w morskie, morskieRybyPłaszczkiPlanktonWielorybyWalenieDelfiny *Morskie zwierzę ma około 25 centymetrów. *Charakterystyczne dla niego jest to, że w przeciwieństwie do swoich krewnych nie używa kamuflażu w odcieniach zieleni, ale wyróżnia się mocną czerwoną barwą, która chroni go w głębinach. Ten okaz, opisany szczegółowo w publikacji "Marine Biodiversity Records", sfilmowany został na głębokości 50 metrów przez zdalnie sterowany nagraniu i dokładniejszym zapoznaniu się ze stworzeniem, teraz będzie można je chronić. Naukowcy starają się szybko wciągnąć tę niezwykłą rybę na listę gatunków zagrożonych. Z jego bliskim kuzynem, pławikonikiem australijskim, udało się to dopiero w 1999 roku - ponad 100 lat od lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@

jak wygląda konik morski