W sytuacji, gdy w sklepie znikają towary, warto rozpocząć dochodzenie. Ma to pozwolić na wykrycie osób, które dopuszczają się kradzieży. W tym celu warto skorzystać z odpowiednich metod działania, które w rezultacie pozwolą na znaczące ograniczenie kradzieży w przedsiębiorstwie i pozwolą na wykrycie nieuczciwych pracowników.
Bezpodstawne oskarżenie o kradzież w sklepie . Witam, chciałabym opisać sytuację, która zdarzyła się mojej mamie. Mianowicie pare dni temu wracając do domu z zakupów, przed domem czekała na nią policja. Okazało się, że kierowniczka pewnego sklepu oskarża ją o kradzież jakiegoś
Początkujący. Posty: 5. Kradzież paczki przez kuriera. Dzień dobry, zamówiłam towar na swoje dane na adres firmowy. Paczkę zamówiłam na adres biurowy, przy czym adres produkcyjny firmy różni się od biurowego tylko nazwą wejścia- C i H (informacja widnieje w danych przewozowych przesyłki). Budynek niemniej jest duży.
W sklepie miała miejsce kradzież kasetki z pieniędzmi, kasetka standardowo znajdowała się w miejscu o utrudnionym dostępie np. przez klientów. Kasetka znajdowała się około 1m od głównej lady przy której pracownik obsługiwał jedną z osób.
Witam, dostałem mandat za kradzież w sklepie-z omyłki nie zapłaciłem za 1 towar, który leżał w wózku w kwocie ok 50zł doszedłem do bramki zorientowałem sie i Pani z ochrony wezwała policję. Dostałem mandat za kradzież choć w mojej ocenie tego nie zrobiłem. Czy teraz mogę coś z tym mandatem zrobić? znaczy jakos go anulować?
ogoh ogoh sang hyang aji ratu sumedang. 13:32😁 Od listopada za kradzież towaru o wartości do 400 złotych grozi tylko mandat. I są efekty..."Aż o około 40 procent wzrosła w Toruniu liczba kradzieży sklepowych. - Złodzieje wchodzą jak do magazynu, kradną za 390 zł i śmieją nam się w twarz - narzekają Cwaniacy wiedzą, że jak zwędzą perfumy za trzy stówy, to niewiele ryzykują. Czują się bezkarni - skarży się pracownica drogerii „Rossmann” na starówce. - To wszystko odbija się na pracownikach. Straty „wchodzą” do inwentaryzacji i cięte są wezwanie policji do przyłapanego w sklepie rabusia kończy się kłopotami. Tak dla ekspedientek, jak i ochroniarzy. Złodzieje grożą „popamiętasz” i groźby próbują Przez kilka miesięcy ze strachu sama wieczorem nie wychodziłam do domu, tylko czekałam na męża. Kilku złodziei regularnie kręciło się pod sklepem, jakby na mnie czekali - opowiada kierowniczka jednej z toruńskich Złodziej, który systematycznie kradnie produkty o wartości mniejszej niż 400 złotych, ma czyste akta. Jeżeli „działa” w różnych rejonach, jego wykroczenia nie są wpisywane do trwałego rejestru i może kraść następnego dnia, ponieważ de facto utworzono przepisy, które powołują zawód „złodziej” - tak podsumowuje sytuację Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu"Co za idioci rządzą w tej Polsce, że limity kradzieży zwiększają? Czy nie lepiej byłoby gdyby dali limit 5 PLN (jeśli już musi być jakiś), a złodziej, który ukradnie więcej jest raz jest odnotowany, a przy następnej kradzieży jest skazywany na karę chłosty (a każda kolejna kradzież to zwiększenie liczby batów). Dzięki temu liczba kradzieży by spadła. 13:35 Z tą chłostą to przesada i Korwinizm ale co do reszty to się zgadzam, absurd. Ale skoro rządzą nami złodzieje to i wspierają złodziejstwo, nic dziwnego. 13:37 odpowiedzzanonimizowany9597804 Pretorianin Ludzi w tym kraju trzeba trzymać krótko, a nie popuszczać łańcucha do 400 zł. 13:49😍 odpowiedzgnoll161 Simple Man No ale co się czepiacie? Wybory idą, a tu odtrąbi się sukces że przestępczość spada, bo kartoteki są czyste. Atu jakieś ciemni ludzie sie burzą, że jednak jest coś nie tak... prfff. 13:51 Ja tam jestem bardzo zadowolony z nowych przepisów, lodówka od nowego roku zawsze pełna, alkoholu i papierosów już chyba nigdy mi nie zabraknie, a i czasem się jakimś Calvinem psiknę na wielkie wyjście i porządne buty włożę, a nie w starych pepegach będę łaził. Raj, moi mili, raj. 17:06 odpowiedzsnopek9207 Pogrubiony stopień Ludzie zarabiaja grosze, ostatnie grosze wydaja na zarcie a tymczasem mozna bezkarnie ukrasc sobie zarcie na tydzien i zaoszczedzic na prawde tak jest, to ja zaglosuje na wprowadza do budzetu to, ze beda zwracac sklepom powiedzmy miliard zlotych w ramach "kradziezy na jedzenie dla biednych" to ja w to wchodze. 17:32👍 Fantastyczna sprawa, lece na "zakupy". Dzięki za info milordzie :) 17:41 Pomysł ze zwiększeniem limitu nie jest taki zły, tylko że ktoś w naszym skorumpowanym rządzie jak zwykle załatwił sprawę połowicznie. Ze zwiększeniem limitu powinno iść w parze również zwiększenie wysokości mandatu za takie wykroczenie do np. 2000 zł. I wtedy liczba takich kradzieży od razu znacznie by spadła. 18:00 To i tak dobrze że zwiększyli tylko do 400.. a nie do ponad 1000 jak planowali wcześniej. 18:10👍 odpowiedzzanonimizowany77152931 Generał 18:11😉 odpowiedzJanczes167 You'll never walk alone politycy mają za to podniesiony limit do 400 tysięcy 18:23 Prog 400 zl to nie jest scisla informacja - prog oddzielajacy wykroczenie od przestepstwa kradziezy to nie sztywna kwota (np. 400 zl), tylko 1/4 placy minimalnej. W 2013 roku minimalna to bylo 1600, stad przyjela sie informacja o 400 zl. Tymczasem od 1 stycznia minimalna to 1680, wiec prog wynosi 420 zl. 18:30 Swoja droga, czy kretyn ustawodawca przewidzial mozlieosc sumowania kradziezy? Po trzecim mandacie sprawa do sadu z urzedu? Podpowiem - nie :] 18:32 odpowiedzMastyl161 Za godzinę pod Jubilatem W tym wypadku nie posądzałbym legislatora o celowe działanie, ale po prostu o bezmyślność. 18:36 deTorquemada --> To nie mogło by przejść, bo skoro kradzież poniżej 400zł to tylko wykroczenie, to nie jest w żadnych aktach zapisywane. Co mają sumować, skoro niczego nie zapisują? Ot wystawić mandat i tyle. 18:39 odpowiedz_Luke_238 Death Incarnate [16] Nieprawda, to jest celowe dzialanie, bo rozne organizacje/stowarzyszenia bily na alarm jeszcze w trakcie prac nad tym przepisem. 19:47 odpowiedzMastyl161 Za godzinę pod Jubilatem Nieprawda, to jest celowe dzialanie, bo rozne organizacje/stowarzyszenia bily na alarm jeszcze w trakcie prac nad tym przepisem.... ale ustawodawca bezmyślnie nie konsultował przepisu. Chyba że zadziałało lobby drobnych złodziejaszków i ich sejmowi lobbiści. 20:11 odpowiedzzanonimizowany84066728 Generał A co wy się tam znacie. Jest lepiej - statystycznie popełnianych jest mniej przestępstw. 20:29 odpowiedzHUtH120 kolega truskawkowy no ale ile taki mandat wynosi? 21:06 Kradzież poniżej tej kwoty to tylko wykroczenie. Za jego popełnienie grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna od 20 do 500 zł. 21:53😈 250 zł w 1997 (kiedy powstała ustawa) to dzisiejsze 471 zł, także dość uczciwa zmiana. Ja rozumiem, że planowane podniesienie kwoty do 1000 zł mogłoby być tragedią dla mniejszych sklepikarzy, ale tutaj podwyżka jest IMHO kosmetyczna, bo do 250 zł też można było wynieść naprawdę dużo a skoro praktycznie żadna kara za to nie grozi to co za problem wrócić drugi czy trzeci raz? :)Dyskusja na zasadzie "można było gwałcić 14-sto latki, obniżyli limit do 12 lat, skandal!" ;)Najlepiej by było rzeczywiście chłostać, zaciągnąć do budowy autostrad lub po prostu wsadzać od razu do więzienia na 25 lat za kradzież powyżej 5 zł. I jeszcze żeby politycy zarabiali jak najmniej, maksimum średnią krajową i nie mieli żadnych przywilejów, ale żeby byli kompetentni i służyli ludziom. A i oczywiście takiego złodzieja powinien móc każdy odstrzelić, z immunitetem czy najważniejsze - kradzież w Kołobrzegu od czerwca do września i w Zakopanem od listopada do marca powinna kończyć się bezwzględnie pokazową egzekucją przed tutaj jako ciekawostka duma mego miasta, pierwszy taki przypadek odkąd pamiętam: niemu liczba kradzieży / napadów wzrosła pewnie o jakieś 500%, też wina ustawy? ;) Może po prostu chuj$wo w kraju się dzieje, ewentualnie Wyspiarze zjeżdżają? :) 22:05 b212 --> No to bodaj by Cie okradli panie "hi hi ha ha".Zasadniczo uważam, ze prawo powinno być zmienione w ten sposób, ze trzeci raz popełnisz to samo wykroczenie - sprawa z urzędu i odsiadka lub inny wyrok. To ze Państwo tego nie notuje, to g...o mnie to obchodzi. Rozliczają mnie z każdej złotówki, więc niech wykroczenia spisują w swojej wielkiej bazie danych. 22:08 deTorquemada, jak najbardziej masz rację, ale to jest patowa sytuacja, bo zwyczajnie bardziej się opłaca, żeby taki jegomość kradł te 400 zł co tydzień, niż szedł do więzienia :) I w tym momencie u 90% ludzi, w tym autora, odpala się Janusz mode i puszczają wodze fantazji ;)W tym, że nasze skostniałe prawo dostosowuje się do realiów raz na 20 lat nie widzę nic złego i nie wierzę, że złodziejowi robi wielką różnicę czy trzy razy ukradnie za 350 zł czy pięć razy za 200. 22:10 odpowiedzsnopek9207 Pogrubiony stopień 250 zł w 1997 (kiedy powstała ustawa) to dzisiejsze 471 zł, także dość uczciwa zmiana. Ja rozumiem, że planowane podniesienie kwoty do 1000 zł mogłoby być tragedią dla mniejszych sklepikarzy, ale tutaj podwyżka jest IMHO kosmetyczna, bo do 250 zł też można było wynieść naprawdę dużo a skoro praktycznie żadna kara za to nie grozi to co za problem wrócić drugi czy trzeci raz? :)Zmiana kosmetyczna, ale skoro zmienili to powinni zmienic to w druga strone i limit ustawic na 50zl (zeby jakis bezdomny co buchnie chleb nagle do kicia nie szedl) 22:14😐 Potwierdzam ze w Toruniu to same cygany i kradną szczególnie perfumy niestety widziałem już takie przypadki powinni zaostrzyć prawo w tym zakresie 22:30 To jakie kary za to grożą?
Witam,zatrzymano mnie w sklepie,gdzie nie było kamer...w torebce miałam rzecz,która podobno była w sprzedaży w tym wiem,jak ochroniarz mógł podejrzewać,że mam coś w torebce..jeśli nic do niej nie widzieć,że szłam z czymś pod czytnik,włożyłam do koszyka a przy kasie tego nie Policję,spisali mnie i puścili...nikt nie słuchał,że to moje...powinnam mieć paragon!Chciałam zapytać,czy mam się spodziewać jakiegoś wezwania,jeśli tak,to po jakim czasie?Jest to dlamnie bardzo ważne,ponieważ wyjeżdżam i nie chciałabym mieć dodatkowych
Wiem, że to naganne i ohydne, ale dopuściłam się dzisiaj kradzieży w sklepie. Sama nie wiem, dlaczego to zrobiłam, problem polega na tym, że nie wiem, czy spotkają mnie jeszcze jakieś konsekwencje. Bardzo proszę o podpowiedź, bo już od powrotu do domu siedzę jak na szpilkach, zamartwiając się o to, co będzie. Sytuacja wyglądała tak - ukradłam i włożyłam do kieszeni dwie rzeczy: bransoletkę (za ok. 30 zł) i kolczyki (za ok. 25 zł). Pooglądałam chwile inne rzeczy, bo wstąpiłam do tego sklepu, żeby zrobić zakupy. Sama nie wiem, skąd ta kradzież. Wracając do sedna, kiedy już wyszłam ze sklepu, zaczepił mnie młody mężczyzna, jak się okazało - ochroniarz. Poprosił, żebym wróciła z nim do sklepu, na zaplecze, bo widział, że ukradłam jedną rzecz i ma na to dowód w postaci taśmy z monitoringu i opakowania po bransoletce, które trzymał w ręku. Spanikowałam i kiedy czekałam, aż otworzy drzwi na zaplecze wyrzuciłam kolczyki do sterty ciuchów. Dałam mu tylko tę bransoletkę, a na zapleczu opróżniłam wszystkie kieszenie, torebkę i sweter. Nic nie znalazł. Przeprosiłam, on cały czas powtarzał, że zadzwoni po policję. Bałam się tego, bo nie wiem, jakie to może mieć reperkusje. Nie udawałam niewinnej, przeprosiłam jeszcze raz, przyznałam, że nie dość, że zrobiłam strasznie głupią rzecz, to jeszcze teraz jemu robię kłopot. Zaproponował, że mogę pójść z nim do kasy, kupić tę bransoletkę, ale on zabierze mi paragon, żebym już nie mogła jej tu pojawia się mój problem (pomijam oczywiście samą kradzież, której naprawdę żałuję). Nie miałam gotówki, więc za tę bransoletkę zapłaciłam kartą. Czy w związku z tym, jeżeli ochroniarz obejrzy jeszcze raz nagranie z monitoringu (ja go nie widziałam) albo ktoś z pracowników znajdzie te kolczyki (a pewnie leżą na podłodze i nie będzie to trudne), to czy spotkają mnie prawne konsekwencje? Czy pracownicy sklepu mogą zdobyć dane właściciela karty płatniczej i wszcząć jakieś postępowanie (powiadomić policję)? Czy mają na to jakiś czas, po upływie którego cała sprawa przestaje mieć znaczenie?Pytam dlatego, że nie chcę uniknąć kary, tylko chcę wiedzieć, co mnie może czekać. Proszę o unikanie nienawistnych komentarzy oceniających mnie, bo nic to nie wniesie do sprawy, a ja już odebrałam góry dziękuję za odpowiedź.
Prev 1 2 Next Page 1 of 2 Recommended Posts Report post Tak jak w temacie film przedstawia kradzież laptopa ze sklepu przez kobiety prawdopodobnie narodowości romskiej ,pod filmem są komentarze skupiające się wyłącznie na nich ,ale zwróćcie uwagę na zachowanie tego siwego gościa ,tuż po ich wejściu na krótką chwilę gość zatrzymał się tuż za laptopem i spojrzał (tak jakby) na ułamek sekundy w kierunku kobiet ,następnie jedna z kobiet podchodzi od razu dokładnie w to samo miejsce ...potem już zaczyna się rozgrywać ta cała sytuacja .Jak myślicie gość jest czysty czy mógł mieć w tym całym zajściu swój udział ? . Edited February 13, 2009 by mpeg-4 Quote Share this post Link to post Share on other sites Guest Report post Ten gość raczej nie ma z tymi babami nic wspólnego, a to że spojrzał w stronę laptopa to zbieg okoliczności - wchodząc do sklepu po prostu oglądał wystawę a wchodzące baby zwróciły jego uwagę gdyż jednocześnie sporo ich tam wlazło. W dodatku na koniec wskazał że coś znikło z gabloty (pewnie pamiętał podświadomie że coś tam było gdy wchodził do sklepu). Edited February 13, 2009 by Guest Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Wskazał przecież, że coś znikło. Pewnie jakby nie on to zauważyli by, że coś zniknęło dopiero pod koniec dnia ;) Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post coś w tym jest.. normalny człowiek jakby widział 4 osoby które wchodzą, zaczynają się panoszyć i chcą coś kupić to by nie siadał na dłuższą rozmowę, tylko poczekał aż wyjdą. A ten od razu usiadł. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Wskazał przecież, że coś znikło. Pewnie jakby nie on to zauważyli by, że coś zniknęło dopiero pod koniec dnia ;) Ale on wskazał (a może tak tylko machnął) od razu jak one wyszły ,tak że pewnie zdążyliby jeszcze je dogonić :wink: . Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post To czemu ich nie dogonili :) ? Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Koleś też brał udział. Wszedł pierwszy, obczaił co warto wynieś i dał umówiony znak obracając się na sekundę w ich stronę. Następnie usiadł i zagadywał sprzedawcę. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Już samo wejście takiej ilości cyganów czy co to jest, do sklepu powinno wzbudzić uwagę sprzedawcy... Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Już samo wejście takiej ilości cyganów czy co to jest, do sklepu powinno wzbudzić uwagę sprzedawcy... Ktoś tu jest uprzedzony :D Wracając do tematu, to faktycznie koleś zachowuje się podejrzanie. Zwróciłem na to uwagę też przy pierwszym oglądaniu, ale nie wyglądał mi jakby współpracował z nimi. Myślę, że temat dla policji :) Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Ktoś tu jest uprzedzony :D mowisz jakby to bylo cos zlego... co do filmiku, nie pioerwszy i nie ostatni raz... gdyby wprowadzic kary cielesne publiczne moze byc sie oduczyli krasc... np za kradziez ponizej sredniej krajowej obcijana prawe ucho, a powyzej wypalaja na czole "KRADLEM" - ciekaw jestem jak szybko by zaczela spadac przestepczosc w kraju Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Już samo wejście takiej ilości cyganów czy co to jest, do sklepu powinno wzbudzić uwagę sprzedawcy...Równie dobrze mogło wejść 5 ciach!iar i też coś skroić. Po prostu TŁUM powinien wzmagać czujność. Sprzedawca dał się zaskoczyć. Trudno zdarza się. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post W sumie jednak gość może nie brać udziału,ponieważ w trakcie gdy jedna z nich kradnie laptopa ,to wtedy ta w czerwonym stoi przed nim i zaczyna nagle go zagadywać :wink: . Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Koles nie ma nic z tym wspolnego. One przyszly zrobic go na kase, i go zrobily. Zawsze kupuja jakies male gowno i placa banknotem 200zl. Pozniej cos im sie nie podoba i to zwracaja. Nieco ze kolesia orznely na 100 to jeszcze trafily okazje i zarypaly lapka ;] Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post mowisz jakby to bylo cos zlego... co do filmiku, nie pioerwszy i nie ostatni raz... gdyby wprowadzic kary cielesne publiczne moze byc sie oduczyli krasc... np za kradziez ponizej sredniej krajowej obcijana prawe ucho, a powyzej wypalaja na czole "KRADLEM" - ciekaw jestem jak szybko by zaczela spadac przestepczosc w kraju LMAO Fajnie średniowieczne metody... Człowiek to zbyt skomplikowany byt aby do tego tak łatwo podchodzić. Geny, reakcja genów na środowiskowo, tradycja, kultura, rodzina itd... Poza tym kradzież to tylko kradzież a obcięcie ucha to już naruszenie nietykalności osobistej. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post LMAO Fajnie średniowieczne metody... Człowiek to zbyt skomplikowany byt aby do tego tak łatwo podchodzić. Geny, reakcja genów na środowiskowo, tradycja, kultura, rodzina itd... Poza tym kradzież to tylko kradzież a obcięcie ucha to już naruszenie nietykalności osobistej. nom, naruszenie _nietykalnosci_, nietykalnosci kogo? ZLODZIEJA? MORDERCY? stanie bogatych frajerow ponad kalekim prawem... wlasnie przez takie osoby jak Ty i takie poglady mamy to co mamy na ulicach... oby tak dalej! czlowiek skomplikowana osoba - pfff, wiecej psychologii na pewno wyjdzie na dobre, normalni ludzie beda zamykani w domach bez klamek a wariaci beda lazic po ulicach Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Popieram. Mowienie o nietykalności osobistej jest w tym przypadku bzdetem. Jeśli złodziej widziałby, że straci ucho czy ręke za kradzież to nie przyszłoby mu to tak łatwo, zwłaszcza, że widziałby paru kolegów "po fachu" którzy są już po wykonaniu wyroku. proste zasady, które by odstraszały, bo czego sie miałby bać te 4 baby przy obecnym prawie? Dostana jakas kare pieniezna czy tam jakas sprawe i tyle. A jakby wiedziały, że beda chodzić bez ręki, to już nie było by to takie hop siup Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post niestety między innymi przez różne "organizacja" chroniące prawa człowieka, mamy prawo jakie mamy - chętnie zagłosowałbym za wprowadzeniem kar "cielesnych" dla złodziei, pedofili, gwałcicieli i morderców... Może wtedy ilość popełnianych przestępstw by spadła... A wracając do filmiku - kradzież jak każda inna - sztuczne zamieszanie, tłum i coś znika... Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Fajnie średniowieczne metody... Człowiek to zbyt skomplikowany byt aby do tego tak łatwo podchodzić. Geny, reakcja genów na środowiskowo, tradycja, kultura, rodzina itd... Poza tym kradzież to tylko kradzież a obcięcie ucha to już naruszenie nietykalności osobistej. Otoz to, czlowiek to skomplikowant byt, setki czynnikow ksztaltujacych i panstwo nie ma takich srodkow, zeby go zresocjalizowac. Dlatego obciecie ucha to niezly pomysl, bo wywoła szok i trwale wspomnienie, ktore moglyby zrownowazyc "kulture, rodzine, geny" itp. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Ciekawy sklep komputerowy, gdzie każdy może sobie otworzyć gablote i wyjąć sprzęt... Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Otoz to, czlowiek to skomplikowant byt, setki czynnikow ksztaltujacych i panstwo nie ma takich srodkow, zeby go zresocjalizowac. Dlatego obciecie ucha to niezly pomysl, bo wywoła szok i trwale wspomnienie, ktore moglyby zrownowazyc "kulture, rodzine, geny" wystarczy publiczna chłosta. Edited February 13, 2009 by Dj_AnT Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post mowisz jakby to bylo cos zlego... Może inaczej: nie uważam, żeby było to coś dobrego. Fakt, cyganów porządnych znam mało, o ile w ogóle jakiegoś, ale nie możemy generalizować. Co do filmiku jeszcze to faktycznie - sztuczny tłum i nagle coś znika. Chociaż wydawało mi się, że gablotki są zamykane.. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Fajny sklep, w każdym sklepie u mnie w mieście gabloty z laptopami są zamknięte na kluczyk, a tutaj każdy normalnie może sobie otworzyć i zabrać laptopa, czy coś innego. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Koles nie ma nic z tym wspolnego. One przyszly zrobic go na kase, i go zrobily. Zawsze kupuja jakies male gowno i placa banknotem 200zl. Pozniej cos im sie nie podoba i to zwracaja. Nieco ze kolesia orznely na 100 to jeszcze trafily okazje i zarypaly lapka ;] Dokładnie... to jest stary cygański numer! Cyganka za jakiś najtańszy drobiazg daje sprzedawcy banknot 200 zł, czeka na resztę - w tym czasie reszta cyganów robi w sklepie zamieszanie - po otrzymaniu reszty cyganka mówi, że za drogo, oddaje towar i chce z powrotem swój banknot 200 zł. W czasie niedoszłej transakcji resztę z tych 200 zł cyganka trzyma przez cały czas na oczach sprzedawcy, tak że w chwili gdy oddaje mu te pieniądze wraz z towarem, temu nawet przez myśl nie przejdzie, że brakuje tam 100 zł. Tak więc należy wzmóc czujność widząc cygana płacącego banknotem 200 zł. :) A laptop zapewne "poszedł" przy okazji. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Koleś też brał udział. Wszedł pierwszy, obczaił co warto wynieś i dał umówiony znak obracając się na sekundę w ich stronę. Następnie usiadł i zagadywał jasne, znak co ukraść lol, same by nei wiedzialy co urkaść z tego co widzialem na filmiku to koels tez był zagadywany. Quote Share this post Link to post Share on other sites Guest Report post Jest tak jak napisał rosolini i jonathan , cygański numer z kasą i przy okazji lapciak bo okazało się że gablota otwarta... Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Okazja czyni zlodzieja A tu zlodziej mial okazje ;] Zawsze, ale to zawsze goncie to scierwo. Jezeli tylko przyjda kupic ciach!lke za 5-15zl i daja Wam 200zl krzyczac ze nia maja drobniej. Sa dwa wyjscia pogonic i powiedziec ze nie macie wydac, albo walic od razu w morde - tutaj jednak nalezy sie spodziewac w ciagu kilku minut reszty brudasow, plci meskiej. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Okazja czyni zlodzieja A tu zlodziej mial okazje ;] Zawsze, ale to zawsze goncie to scierwo. Jezeli tylko przyjda kupic ciach!lke za 5-15zl i daja Wam 200zl krzyczac ze nia maja drobniej. Sa dwa wyjscia pogonic i powiedziec ze nie macie wydac, albo walic od razu w morde - tutaj jednak nalezy sie spodziewac w ciagu kilku minut reszty brudasow, plci meskiej. Ostatni raz jak u mnie była taka kolorowa gromada próbująca zrobić ten numer to po oddaniu towaru dostała różnice między 200pln a tym co już dostała, w drobnych z bardzo miłymi słowami na odchodne... ktoś tam wcześniej napisał, że to równie dobrze mogła być zgraja ciach!iarzy... owszem, tylko, że 99% cyganuff wbijając się na sklep i podchodząc do wystawionych demo lapków, pierwsze co robi to maca linki keningstona :lol: jak mam nie być uprzedzony... Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Chociaż sklep znajduje to się w moim mieście, to w życiu tam nie byłem :lol2: Podstawowa sprawa - gablota z laptopami powinna być zamknięta na kluczyk. To były najdroższe rzeczy, jakie się znajdowały na wystawie. Kradzież słuchawek czy pendrive'a po prostu by się nie opłacała, jeśli w to były zaangażowane aż 4 osoby. Gdyby laptopy były zamknięte, to nikt by nawet nie próbował. Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Prosta sprawa bron pod lada, wchodzi kilku cyganow i odrazu bron na wierchu... odechce sie im kombinowania. Ze co ze jestem uprzedzony? Ze powielam stereotypy? Nie ja tylko trzezwo mysle.... Edited February 14, 2009 by HeatheN Quote Share this post Link to post Share on other sites Report post Ten stereotyp nie wziął się z powietrza. Ja osobiście nie widziałem romów w jakiejkolwiek pracy, zawsze jakieś wycieczki miejskie w okolicach supermarketów albo innych skupisk ludzi. Quote Share this post Link to post Share on other sites Prev 1 2 Next Page 1 of 2 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
W I połowie br. liczba przestępstw kradzieży w sklepach wzrosła aż o blisko 28% w porównaniu z analogicznym okresem Najwięcej z nich odnotowano na terenie działania KWP we Wrocławiu, a najmniej – KWP w Opolu. Natomiast liczba wykroczeń związanych z kradzieżą sklepową podskoczyła o ok. 13% w relacji rocznej. W tym przypadku zestawienie otwierają Katowice, a zamyka je również Opole. Według ekspertów, sklepy zabezpieczają coraz więcej towarów. Nie brakuje też opinii, że problem kradzieży będzie narastał ze względu na drożyznę. I że raczej szybko się nie skończy. Wysyp przestępstw Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w pierwszych sześciu miesiącach br. stwierdzono 17 219 przestępstw kradzieży w sklepach. To o 27,6% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy było ich 13 491. Ostatnio najwięcej takich przypadków odnotowano na obszarze działania KWP we Wrocławiu – 3 314 (w – 2 243), KSP w Warszawie – 2 391 (1 815) oraz KWP w Katowicach – 2 101 (1 708). Z kolei na drugim końcu zestawienia widać Opole – 253 (221), Kielce – 259 (231) oraz Rzeszów – 275 (230). – Drożyzna sprzyja przestępczości, także sklepowej. Oczywiście nie sposób przewidzieć konkretnego wskaźnika, ale wzrost kradzieży jest nadal pewny. Ochrona kosztuje, a pieniędzy brakuje i tracą one wartość. Do tego obniża się próg społecznego przyzwolenia na kradzież. Jest dość powszechny pogląd, że biedny też ma prawo żyć, tym bardziej gdy pracuje i nie ma na życie, bo np. oszczędza na zimę, tj. na prąd i ogrzewanie – komentuje dr Andrzej Maria Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, były wieloletni dyrektor gener
kradzież w sklepie forum